sobota, 6 lutego 2016

Wegańskie rafaello

   Kochani Kto z Was mnie dobrze zna ten wie, że jestem fanem wszystkiego co kokosowe. Uwielbiam rafaello, ale jest ono takie kaloryczne i niezdrowe...no dobra czasami można sobie pozwolić na jedną kuleczkę, ale co tam jedna kuleczka jak tu można zjeść cały duży kawałek i nie mieć w ogóle wyrzutów sumienia. Ciasto jest pyszne i bardzo bardzo kokosowe.
Przepis pochodzi z bloga: http://veganbanda.pl/index.php/recipe/jagielnik-raffaello-bez-pieczenia/ 
Mój przepis jest trochę zmodyfikowany, ponieważ ja nie jestem zwolennikiem mleka sojowego, który autorka proponuje w przepisie.

SKŁADNIKI: TORTOWNICA 24CM

1 szklanka kaszy jaglanej ( ziarno )
1 szklanka wody
2 szklanki mleka ryżowego
1 szklanka mleka kokosowego lub śmietanki kokosowej
200g wiórków kokosowych
6 - 10 łyżek cukru lub ksylitolu u mnie ksylitol 6 łyżek 
1 duży banan do dekoracji


PRZYGOTOWANIE


Jedną szklankę kaszy jaglanej kilkakrotnie przepłukuję wodą.

Zalewam 2 szklankami mleka sojowego, 1 szklanką wody i gotuję około 20 minut (aż kasza będzie bardzo miękka).
Dodaję wiórki kokosowe (trochę zostawiam do posypania) i jeszcze jedną szklankę mleka sojowego.
Dosypuję 6-10 łyżek ksylitolu lub cukru (najlepiej posmakować masę po dodaniu kilku łyżek i stopniowo dosładzać, żeby osiągnęła idealną słodycz;).
Zagotowuję i gotuję jeszcze 10-15 minut.
Kaszę blenduję na gładką masę i wylewam do wysmarowanej olejem tortownicy (u mnie średnica 22 cm).
Posypuję wiórkami kokosowymi, banana pokrój w cienkie paseczki i udekoruj ciasto, po przestygnięciu schładzam w lodówce.
Kroję, gdy ciasto się schłodzi i stężeje.



wtorek, 19 stycznia 2016

Pin-upowe zdrowe śniadanie w wersji bezglutenowej

   Kochani startuje powolutku z blogowaniem :) Macierzyński dobiega końca i czas wracać do pracy ...moja Mała Pin-upka póki co nie pozwala Mamie jeszcze w pełni działać, ale ja już się stęskniłam bardzo za gotowaniem. Wymyśliłam sobie, że od nowego roku będę wprowadzała dla Was propozycję zdrowych śniadań ze stylówą retro :) dzisiaj moja pierwsza propozycja bezglutenowa :)
Jogurt z musli bezglutenowym, ekspandowaną kaszą jaglaną i jabłuszkiem :) Moja śniadania skomponowała Dietetyczka Monika Frank http://www.mojdietetyk.pl/artykuly/monika-frank-2.html.

SKŁADNIKI: 1 PORCJA 350kcal


30 g Musli z rodzynkami i orzechami bezglutenowe musli Kolumba
15 g kasza jaglana ekspandowana jaglanka
150 g Jogurt naturalny

150 g Jabłko





wtorek, 3 listopada 2015

Fasolka po bretońsku w wersji wege z komosą ryżową

   Normalnie skandal, żeby wpisy pojawiały się tak rzadko :((( Niestety kompletnie nie mam czasu skupić się na gotowaniu, ponieważ moja Mała Pin-upka nie pozwala mi na to! Mam nadzieję, że już niedlugo przyjdzie taki czas i będę mogła wrócić do aktywniejszego gotowania i pieczenia! Póki co wracam do lekkich przepisów, które przygotowała mi Monika moja Kochana Dietetyczka i dodatkowo są w wersji wege, mięsa już praktycznie nie jem w ogóle zdaża mi się czasami na imprezach rodzinnych, ale nie mam kompetnie parcia na takie dania no i dobrze!  

SKŁADNIKI: 1 OSOBA / porcja 450 kcal


120 g Fasola biała konserwowa
50 g Komosa ryżowa czerwona
30 g Cebula
200 g Pomidory z puszki
30 g Koncentrat pomidorowy 30%
10 g Olej rzepakowy uniwersalny
Czosnek (1 ząbek), majeranek, liść laurowy, papryka słodka

PRZYGOTOWANIE

Komosę wsypać na gęste sitko i dwukrotnie przepłukać zimną wodą.
 Gotować około 15 minut, na małym ogniu, w podwójnej ilości wody
Na oleju zeszklić pokrojoną cebulę i czosnek, dodać przyprawy, chwilę przesmażyć. Dodać odsączoną fasolę, lekko podlać wodą, po 5-10 minutach dodać pomidory i koncentrat. 
Doprawić do smaku pieprzem i majerankiem, dusić do przejścia się smaków. 
Fasolkę podawać z komosą.




poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Sernik z ricotty z polewą ananasową

      Nastały upały, hmmm nie wiem czy ktoś z Was jest takim hardcorem, że będzie mu się chciało odpalić piekarnik no, ale może u Was w kuchni jest zimno...bo u mnie aktualna temperatura to 26 stopni. Ja właśnie wpierniczam lody na obiad i postanowiłam, że podzielę się z Wami przepisem na sernik z mojej ukochanej książki kucharskiej oczywiście króluje kuchnia włoska czyli KSIĄŻKA KUCHARSKA RODZINY SOPRANO. 
Sernik bardzo smaczny mało słodki taki jak lubię, świetnie się komponuje z ananasem.

SKŁADNIKI: PRZEPIS 8 OSÓB, TORTOWNICA 19CM

1 łyżka miękkiego masła
1/3 szklanki pokruszonych krakersów razowych
1/4 szklanki cukru
2 łyżki mąki kukurydzianej
420 g sera ricotta
2 duże jaja
1/4 szklanki tłustej śmietany
1 łyżeczka startej skórki z cytryny
1 łyżeczka esencji waniliowej

POLEWA:

560 g ananasa z puszki
1/3 szklanki cukru
1 łyżka mąki kukurydzianej
2 łyżeczki soku świeżego z cytryny


PRZYGOTOWANIE

Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni.
Dno tortownicy i boki smarujemy masłem, tak aby okruszki przyległy do dna i boków.
W dużej misce łączymy cukier z mąką kukurydzianą.
Dodajemy ser, jaja, śmietanę, skórkę z cytryny i esencję waniliową, ubijamy na gładką masę.
Masę przelewamy do tortownicy.
Pieczemy około 50 minut, aż placek zetnie się przy krawędziach, ale w środku będzie nadal lekko miękki.
Stawiamy na kratownicy w piekarniku i przestudzamy do temperatury pokojowej.
POLEWA
Odsączamy ananasa i zostawiamy 1/3 szklanki syropu.
W średnim wielkości rondlu łączymy mąkę z cukrem, dodajemy syrop z ananasa oraz sok z cytryny.
Gotujemy ciągle mieszając, aż masa zgęstnieje około minuty.
Wrzucamy ananasa.
Zdejmujemy z ognia i odstawiamy do ostygnięcia.
Polewę rozprowadzamy na placku. Przykrywamy i chłodzimy przynajmniej godzinę przed podaniem.
Proponuję całą noc.
Smacznego!






środa, 15 lipca 2015

Spaghetti z grzybami portobello

   Jestem uzależniona od kuchni włoskiej przyznam się bez bicia...jak dla mnie nie ma lepszej kuchni i niech mi tam nie mówią, że jest zbyt prosta itd ......właśnie w tym tkwi cały sekret sezonowe produkty: duuuuuuużo warzyw, mega oliwa, miłość mojego życia czyli parmezan i król królów makaron - co tu więcej pisać po prostu mistrzostwo!
Dzisiaj mam dla Was przepisik na pyszne proste danie obiadowe i nie tylko z grzybami portobello, które uwielbiam dostaniecie je w Piotrze i Pawle albo w Almie!

SKŁADNIKI: 2 OSOBY

250 g makaronu spaghetti 100% pszenicy durum
1/2 szklanki oliwy z oliwek
2 ząbki czosnku
400 g grzybów portobello mogą być inne oczywiście
pęczek świeżej natki pietruszki 
papryka czerwona mielona
pieprz świeży mielony 
sól


PRZYGOTOWANIE

Na patelni podgrzewamy oliwę i wrzucamy posiekany czosnek.
Kiedy czosnek się lekko zeszkli dodajemy pokrojone w paski grzyby portobello.
Smażymy do momentu aż grzyby "puszczą wodę".
W tym czasie gotujemy makaron zgodnie z instrukcją na opakowaniu tak aby był al'dente.
Do odpowiednio usmażonych grzybów dodajemy odcedzony makaron i doprawiamy papryką, pieprzem i solą.
Na końcu posypujemy posiekaną pietruszką.
Podajemy natychmiast!
SMACZNEGO!


poniedziałek, 13 lipca 2015

Cytrynowo - LEMON DRIZZLE CAKE

   Moi Kochani powoli się rozkręcam, mam nadzieję że niedługo wrócę do blogowania regularnego, póki co moja Mała Pin-upka jeszcze nie pozwala mi za bardzo, gdyż wymaga dużej opieki no i uwielbia być w centrum zainteresowania co za tym idzie, czasami staję na głowie jak tu ją zaciekawić żeby się nie nudziła i nie marudziła oczywiście, jednak ja tu nie będę pisać o Bobasku bo to nie blog parentingowy a o cieście, które skradło moje serducho! Jeśli uwielbiacie cytrynowe wypieki to koniecznie musicie wypróbować ten przepis! Wilgotne, idealnie słodkie ( czyli nie za słodkie ) dużo dużo cytryny no i te migdały - pyszności! 

SKŁADNIKI: TORTOWNICA 20 CM

225 g miękkiego masła
225 g cukru pudru
sok z 2 cytryn
skórka z 3 cytryn
4 jajka średnie
1 łyżeczka proszku do pieczenia
200 g mąki tortowej
50 g mielonych migdałów
dodatkowo sok z cytryny, cukier puder na lukier oraz starta skórka do dekoracji, odrobina masła to natłuszczenia formy do pieczenia


PRZYGOTOWANIE

Tortownice natłuszczamy masłem i odkładamy na bok.
Piekarnik nagrzewamy do temperatury 150 stopni u mnie termoobieg.
Za pomocą miksera ubijamy na puszystą masę masło z cukrem pudrem.
Dodajemy skórkę z cytryny dokładnie mieszając.
Następnie do puszystej i kremowej masy maślanej dodajemy pojedynczo jajka cały czas dokładnie mieszając mikserem.
Po całkowitym połączeniu jajek z masą maślaną wsypujemy wcześniej przesianą mąkę i proszek do pieczenia.
Mieszamy za pomocą drewnianej łopatki tak aby powstała idealnie spójna masa.
Na końcu dodajemy migdały oraz sok z cytryny i wszystko jeszcze raz dokładnie mieszamy drewnianą łyżką do idealnego połączenia masy.
Tak przygotowane ciasto przelewamy do tortownicy i pieczemy około 70 minut ( do tak zwanego suchego patyczka).
Po upieczeniu ciasto zostawiamy w formie do całkowitego wystygnięcia.
Lukier przygotowujemy wedle własnego uznania.
Gdy ciasto jest już odpowiednio wystudzone polewamy lukrem i dekorujemy startą skórką z cytryny.
SMACZNEGO!

CYTRYNOWA ZAPOWIEDŹ MAŁEJ PIN-UPKI






czwartek, 18 czerwca 2015

Ciasto 7 UP

   Kocham RETRO przepisy chociaż są bardzo tłuszczące bo Gospodynie z lat 50 i 60 uwielbiały wszędzie dodawać bardzo duże ilości masła, no ale za to smak tych ciast jest nieziemski i od czasu do czasu można sobie pozwolić na kawałeczek!
Dzisiaj polecam Wam ciasto 7 UP pyszne, puszyste i mokre, idealnie komponuje się ze świeżymi truskawkami. W przygotowaniu banalne!

SKŁADNIKI: OKRĄGŁA TORTOWNICA 27 CM

338 g masła miękkiego
675 g cukru drobnego
5 jajek
510 g mąki tortowej
2 łyżki ekstraktu cytrynowego
3/4 szklanki 7 UP



PRZYGOTOWANIE

Masło w temperaturze pokojowej ubijamy razem z cukrem na puszystą, kremową masę.
Dodajemy jajka pojedynczo za każdym razem ubijając dokładnie.
Następnie wsypujemy mąkę ( ja wcześniej przesiałam przez sito).
Wszystko dokładnie mieszamy za pomocą miksera.
Ekstrakt cytrynowy mieszamy z 7 UP i wlewamy do masy.
Oczywiście wszystko ładnie łączymy do uzyskania jednolitego ciasta.
Wlewamy do tortownicy, którą wcześniej natłuszczamy masłem i posypujemy mąką.
Pieczemy około 70 minut w temp 160 stopni.
SMACZNEGO!





Ciasto w oryginalne