piątek, 6 kwietnia 2012

Drożdżowe, słodkie - ZAJĄCZKI WIELKANOCNE

Nigdy, w życiu nie piekłam ciasta drożdżowego i wczoraj postanowiłam że zrobię bułeczki, drożdżowe w kształcie zajączków ( kiedyś musi być ten pierwszy raz :D .
Byłam w szoku jak pięknie mi ciasto urosło, ale trwało to troszkę, nie 1 godz. ( jak było w przepisie ), ale dobre 3 godz., potem zostawiłam na noc w lodówce i dzisiaj stworzyłam wielkanocne słodkości :)

SKŁADNIKI: 8 ZAJĄCZKÓW

500 gr mąki pszennej
20 gr drożdży świeżych
70 gr cukru (ja dałam 100gr )
250ml mleka
1 jajko
1 łyżeczka soli
75 gr masła, temp pokojowa
( żółtko i 2 łyżeczki mleka do posmarowania zajączków, przed włożeniem do piekarnika )
do dekoracji: płatki migdałów, skórka pomarańczowa, suszona żurawina )


PRZYGOTOWANIE

Mleko podgrzewamy, w rondelku aby było letnie. Odlewamy do miski 1/4 mleka, wkruszamy drożdże i zasypujemy cukrem. Przykrywamy świereczką i kładziemy na 10 min w ciepłe miejsce, aż drożdże zaczną "pracować".
W drugiej, dużej misce przesiewamy mąkę, sól, wlewamy resztę mleka i wbijamy jajko.
Miksujemy mikserem przez około 3 min. 
Po 10 min rozpuszczone drożdże wlewamy do mieszanki mąki z mlekiem.
Następnie dodajemy pokruszone masło i wyrabiamy ciasto, ja robiłam to ręcznie można mikserem.
Musimy uzyskać jednolitą masę.
Uzyskane ciasto przykrywamy ściereczką i zostawiamy w ciepłym miejscu prze 3 godz, aż ciasto nie urośnie ( u mnie 3 godz. bo tak rośnie ciasto w temp. pokojowe ).
Po wyrośnieciu można przechować ciasto całą noc w lodówce, i upiec zajączki na następny dzień ( ja tak właśnie zrobiłam ).
Ciasto wyjmujemy na stolnicę lub stół posypujemy mąką i wyrabiamy "wałek", który dzielimy na osiem kawałków.
Z każdego kawałka wyrabiamy figurkę zajączka.
Przygotowane zajączki kładziemy na blaszce, na którą wcześniej kładziemy papier do pieczenia.
Przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 2 godz. na wyrośnięcie (etap 2 :D .
Wyrośnięte zające, smarujemy mieszanką, żółtka z mlekiem i dekorujemy ( oczy zrobiłam z żurawiny, nosek ze skórki pomarańczowej a wąsy z płatków migdałów ).
Rozgrzewamy piekarnik do 200 stopni i pieczemy około 25 min. Jeśli zajączki szybko zbrązowieją to przykrywamy folią aluminiową.
Wyszły piękne, wyrośnięte, smaczne, słodkie bułeczki :))
polecam!!!



 

2 komentarze:

  1. Monia! Zdrowych, radosnych i spokojnych świąt!! I samych smakowitości na świątecznym stole!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję pięknie Asieńka Tobie również WESOŁYCH ŚWIĄT!!!
      powiem Ci,że sernik z Twojego przepisu najlepszy jaki jadłam :**

      Usuń