poniedziałek, 25 listopada 2013

Sernik potrójnie czekoladowy z nutką pomarańczowego likieru

Kochani czas na kolejne EZOTERYCZNE SPOTKANIE PRZY PIEKARNIKU: Z ANIĄ, ANIĄ , EWELINĄ, GRAŻYNĄ, MAGDĄ, MONIĄ i PATRYCJĄ! Tym razem przyszła pora na połączenie czekolady i sera...czyli coś co ja uwielbiam! Wyzwaniem w tym cieście są boki, które trzeba "zbudować" z ciasteczkowej masy ...troszkę poczułam się jak Murarz albo przedszkolak w piaskownicy! Jest to jak najbardziej ciasto dla cierpliwych ;D

Przepis pochodzi z bloga: http://vintagetrinkets.blogspot.sg/2013/06/triple-chocolate-kahlua-cheesecake.html


SKŁADNIKI: TORTOWNICA 24CM/7CM

spód i boki ciasta:

285g czekoladowych herbatników, polecam z Biedronki
25g drobnego cukru
5g gorzkiego kakao
szczypta soli
85g masła, roztopionego

masa serowa:

200g czekolady posiekanej ( ja użyłam 100g deserowej, 50g gorzkiej, 50g mlecznej)
1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej
680g sera twarogowego na sernik
23g gorzkiego kakao
3 duże jaja
1/2 łyżeczki pasty waniliowej
3 łyżki likieru pomarańczowego

polewa:

z przepisu Nigelli na devil's cake
68ml wrzątku
15g cukru trzcinowego muscovado
88g masła
150g gorzkiej czekolady
do dekoracji np cukierki czekoladowe, orzechy w czekoladzie itd.



PRZYGOTOWANIE

Piekarnik rozgrzewamy do 175 stopni, i taką też temperaturę wykorzystamy do pieczenia sernika.
Formę dokładnie natłuszczamy i wykładamy papierem do pieczenia. 

SPÓD: 
Dzień wcześniej proponuję Wam zmielić sobie herbatniki za pomocą maszynki do mięsa lub użyć tłuczka do ubijania mięsa, ale zmielenie daje lepszy efekt.
W misce łączymy wszystkie składniki ( z wyjątkiem masła). Dokładnie mieszamy, ja to robię widelcem.
Następnie dodajemy rozpuszczone masło.
Powtarzamy czynność dokładnie mieszając - powinniśmy uzyskać konsystencję przypominającą mokry piasek na plaży.
Teraz bawimy się w budowę ścianek i spodu :) dokładnie przyciskając łyżką.
Tak przygotowaną formę wkładamy do rozgrzanego piekarnika.
Pieczemy 10minut.
PO upieczeniu wyjmujemy z piekarnika i pozostawiamy do wystygnięcia.

MASA SEROWA:
Posiekaną czekoladę z kawą rozpuszczamy w kąpieli wodnej. 
Czyli składniki wkładamy do metalowej miseczki i umieszczamy ją na garnuszku. 
Pamiętajcie aby wrzątek nie dotykał dna miski!
W dużej misce łączymy razem: ser, cukier i kakao za pomocą miksera, najlepiej na średnich obrotach.
Następnie dodajemy jajka jedno po drugim.
Miksując przy każdym dodanym około 30sekund.
Następnie dodajemy pastę z wanilii oraz likier pomarańczowe i znowu miksujemy.
Na końcu dodajemy rozpuszczoną czekoladę i wszystko dokładnie mieszamy za pomocą miksera do uzyskania jednolitej masy.
Przygotowaną wcześniej i ostudzoną formę ze spodem owijamy od spodu folią aluminiową.
Następnie wlewamy gotową masę serową.
Przykrywamy folią.
Wkładamy formę z masą do głębokiej prostokątnej blaszki i zalewamy wrzątkiem około 3/4 wysokości okrągłej formy z masą serową.
Wkładamy bardzo ostrożnie do rozgrzanego piekarnika na 60minut.

POLEWA:
W tym czasie przygotowujemy polewę.
Do rondla z wrzątkiem dodajemy cukier trzcinowy i masło.
Rozpuszczamy wszystko na małym ogniu.
Kiedy mieszanina zawrze, zdejmujemy z ognia,
dodajemy posiekaną czekoladę.
Kołysząc rondlem okrężnymi ruchami, tak aby czekolada się zagrzała.
Odstawiamy na minutę, aż się stopi.
Po czym mieszamy wszystkie składniki trzepaczką na gładki i lśniący krem.
Odstawiamy go na co najmniej godzinę, mieszając od czasu do czasu, kiedy akurat jesteśmy w pobliżu.
Po upieczeniu sernika zostawiamy go do całkowitego wystygnięcia.
Następnie wierzch smarujemy dokładnie przygotowaną wcześniej polewą.
Układamy dekorację.
Zawijamy w folię aluminiową i wkładamy do lodówki na całą noc.
SMACZNEGO!

 




16 komentarzy:

  1. Super wygląda, a smak znam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twój również pięknie wygląda a smak świetny!!!

      Usuń
  2. Ja też smak znam, ale o serniku pozostały już tylko wspomnienia ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda obłędnie z pewnością tak samo smakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. pysznie wygląda:) teraz to mam straszną ochotę na sernik:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zachwycające :) Musiał smakować cudownie intensywnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Normalnie piękniasty i się Monia wybiłaś tymi dekoracjami, a my na łatwiznę poszłyśmy wstyd normalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. toż to istny tort :D !!! podoba mi się Nigellowa polewa, extra Monique! jest pin upowo, jest moc :)

    OdpowiedzUsuń