wtorek, 25 lutego 2014

Fusilli z okruchami chleba i czosnkiem

   To, że jestem zakochana w kuchni włoskiej to już każdy wie, ale ostatnio mam kompletnego bzika na punkcie makaronów i ostro testuje moją ZŁOTĄ KSIĘGĘ MAKARONÓW! Dzisiaj mam dla Was połączenie....hmm może dla jednych wydać się nieco dziwne...bo jak łączyć makaron i chleb...ale powiem Wam, że smak mistrzostwo!

SKŁADNIKI: 4 - 6 PORCJI

500 g makaronu fusilli
120 ml oliwy z oliwek ekstra vergine
4 drobno pokrojone ząbki czosnku
100 g suchych okruchów chleba, najlepiej na zakwasie żytni.
łyżka drobno posiekanego świeżego oregano
sól i zmielony pieprz



PRZYGOTOWANIE

Zagotuj wodę w dużym garnku.
Ugotuj makaron al dente.
W tym czasie podgrzej oliwę z oliwek na patelni na średnim ogniu.
Dodaj czosnek i smaż przez minutę.
Dodaj okruchy chleba i oregano, po czym smaż około 3 minuty, aż chleb się zarumieni.
Zdejmij z ognia.
Odcedź makaron i przełóż na patelnie z sosem.
Smaż na średnim ogniu około 2 minut, cały czas mieszając, aż sos przylgnie do makaronu.
Podaj danie na gorąco, doprawione solą i pieprzem!
SMACZNEGO!!!



niedziela, 23 lutego 2014

Z cyklu "WYPIEKANIE NA ŚNIADANIE" - rogale maślane!

   Kolejne wspólne pieczenie z koleżankami! Tym razem Gosia - SMAKI ALZACJI  zaproponowała przepis na pyszne rogale maślane! Bardzo jej dziękuję za te wspólne wypieki, które mobilizują mnie do działania!
Smak wspaniały a z domową konfiturą to w ogóle obłędny!

Przepis pochodzi z bloga: KWIRLEJKA

A w tym tygodniu piekły ze mną: MATKA WARIATKA, PRZY KUBKU KAWY, GRAŻYNA GOTUJE, GOTOWANIE I PIECZENIE I LOVE IT, MOJE MAŁE CZAROWANIE , BREAKFAST, SMACZNA PYZA, ALA PIECZE I GOTUJE, SMAK MOJEGO DOMU , MOJE DOMOWE KUCHARZENIE , RÓŻOWA KUCHNIA, CIASTKO Z DZIURKĄ, FABRYKA KULINARNYCH INSPIRACJI , NIEZAPOMNIANE SMAKI, KASIA.IN, MAMA I POMOCNICY, KULINARNE PRZYGODY GATITY, PO PROSTU MARGHE.

DZIĘKUJĘ!

PRZEPIS W ORYGINALE:

SKŁADNIKI: 8 ROGALI

500g mąki pszennej
2 łyżki miodu
5 łyżek ciepłej wody
30g drożdży świeżych
100ml mleka
50g masła
1 jajko
1/4 szklanki cukru
Na wierzch:
1 jajko
mak



PRZYGOTOWANIE

Wodę wymieszać z 1 łyżką cukru, pokruszonymi drożdżami i 4 łyżkami mąki. Pozostawić do wyrośnięcia w ciepłym miejscu na 15 minut. 
Masło rozpuścić, gorące zalać zimnym mlekiem, pozostawić do wystudzenia. 
Do drożdży dodać mąkę, cukier, miód, jajko i masło z mlekiem. 
Dokładnie wymieszać, przełożyć na oprószony mąką blat i wyrobić elastyczne, niezbyt zwarte ciasto. 
Przełożyć do miski, przykryć folią spożywczą i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na ok. 1 godzinę (powinno podwoić objętość). 
Podzielić na dwie części, rozwałkować na kształt koła o średnicy ok. 28 cm (w razie potrzeby można podsypać odrobiną mąki).
 Oba placki podzielić na 8 trójkątów i zwijać w rogale zaczynając od podstawy. Układać na przygotowanej blasze, odstawić do wyrośnięcia na 30 minut. Następnie smarować rozmąconym jajkiem i posypać makiem.  
Piec ok. 15-20 minut w temperaturze 180 stopni.
SMACZNEGO! 




piątek, 21 lutego 2014

Rigatoni z tuńczykiem i pomidorkami koktajlowymi

Przy piątku rybnie ;)) i bardzo bardzo szybko a jednocześnie smacznie!

SKŁADNIKI: 4 OSOBY

500g makaronu rigatoni
2 drobno posiekane ząbki czosnku
3 łyżki stołowe posiekanej świeżej bazylii
120 ml oliwy z oliwek extra vergine
24 pomidorki koktajlowe
350 g tuńczyka w puszce w sosie własnym, odsączonego i rozdrobnionego 
sól i pieprz 
mozzarella - do przybrania na talerzu



PRZYGOTOWANIE

Zagotuj osoloną wodę w dużym garnku.
Ugotuj makaron al dente zgodnie z instrukcją na opakowaniu.
Po ugotowaniu odcedź go i odstaw.
Podsmażaj czosnek i bazylię na oliwie z oliwek przez 2 minuty na średnim ogniu.
Dodaj pomidorki przekrojone na połówki, dopraw solą i duś około 5 minut, aż się podgrzeją.
Dodaj tuńczyka, wymieszaj dokładnie i natychmiast wyłącz ogień.
Makaron przełóż do nagrzanej salaterki.
Wymieszaj delikatnie z sosem. udekoruj mozzarellą i podawaj od razu!
SMACZNEGO!!!




wtorek, 18 lutego 2014

Grande spiraloni z brokułami i parmezanem

Makarony kochamy je w każdej formie i oczywiście kształcie! Ja dzisiaj postanowiłam wypróbować kolejny przepis z mojej ukochanej książki kucharskiej - KSIĄŻKA KUCHARSKA RODZINY SOPRANO!
Wystarczy kilka składników odpowiednie przyrządzenie i magicznie pyszne włoskie danie gotowe!

Jednak często wiele osób nie mam czasu gotować - mi też się to zdarza, jesteśmy zabiegani i po prostu po pracy brak nam siły na przygotowanie nawet najprostszego dania! Nie wspomnę o zrobieniu w pierwszej kolejności zakupów! Dlatego z pomocą przychodzą nam strony internetowe, przez które można wybrać sobie restaurację i danie z kuchni świata na jakie mamy akurat ochotę!

Skoro post jest o włoskiej kuchni i o makaronach to chciałabym Wam polecić stronę foodpanda.pl - Jest to serwis internetowy, na którym możesz zamówić jedzenie online, niezależnie od tego, gdzie w tej chwili się znajdujesz. Ich celem jest udostępnienie jak największej liczby restauracji w jednym miejscu, tak by nie tracić czasu na przeglądanie kilku stron różnych restauracji. Zamawianie jedzenie nigdy nie było tak łatwe!

Restaurację, którą Wam chcę polecić i zaprezentować to Restauracja QUATTRO CANTI , oczywiście włoska! Oprócz oczywiście pysznej pizzy z pieca opalanego drewnem dębowym, możecie zamówić domowej roboty makarony, wyśmienite dana mięsne i rybne oraz świeże sałatki i wspaniałe desery.
Nic tylko zamawiać! 

A jeśli macie ochotę na inną kuchnię, to wystarczy że wpiszecie swój adres lub kliknij na swoją lokalizację na mapie i pokaże Wam się wykaz różnych restauracji pod względem kuchni lub przedziału cenowego. A czas jaki zaoszczędzicie podczas zakupów i gotowania możecie przeznaczyć na czytanie ulubionej książki lub ciekawy film!

A jeśli zdecydujecie się np przygotować coś w domu to oto przepis prosto z książki Kucharskiej Rodziny Soprano:

SKŁADNIKI: 4 OSOBY

1/2 kg brokułów 
sól
1/4 szklanki oliwy z oliwek 
4 ząbki czosnku
szczypta mielonej papryki
225 g makaronu grande spiraloni
1/3 szklanki świeżo startego pecorino romano lub parmigiano-reggiano 


 PRZYGOTOWANIE

Brokuły kroimy na kawałki wielkości jednego kęsa. W dużym garnku zagotowujemy 4 litry wody.
Do osolonego wrzątku wrzucamy brokuły i gotujemy 5 minut, potem wyjmujemy je małym sitkiem lub łyżeczką cedzakową. Wodę pozostawiamy w garnku.
Do dużego rondla wlewamy oliwę.
Wkładamy pokrojony w plasterki czosnek i czerwoną paprykę i smażymy na średnim ogniu 2 minuty ( czosnek powinien się przyrumienić).
Dodajemy brokuły i odrobinę solimy.
Smażymy od czasu do czasu mieszając, aż brokuły będą bardzo miękkie ( około 10 minut ).
Wodę po gotowaniu brokułów doprowadzamy do wrzenia, wrzucamy makaron i gotujemy.
Makaron nie może być zbyt miękki.
Odlewamy 3/4 szklanki wody, makaron odcedzamy i dorzucamy do rondla z brokułami.
Dodajemy wodę ze szklanki o gotujemy 5 minut, często mieszając.
Posypujemy startym serem, mieszamy i natychmiast podajemy!
SMACZNEGO!!!



niedziela, 16 lutego 2014

Drożdżówki z domową konfiturą - najlepsze!

   Kto z nas nie lubi drożdżówek ...hmmm myślę, że nie ma takiej Osoby! Razem z Anią z EVERYDAY FLAVOURS, Monią - MATKA WARIATKA oraz Grażynką z GRAŻYNA GOTUJE upiekłyśmy wspólnie pyszne drożdżówki z przepisu http://whiteplate.blogspot.com/2010/06/najlepsze-drozdzowki-na-swiecie-z.html
Ja zmieniłam nadzienie na moją domową konfiturę truskawkowo-czereśniową, gdyż nie przepadam za malinami i wyszło IDEALNIE!
Smak drożdżówek jest obłędny są puszyste, delikatne i idealnie słodkie! POLECAM TEN PRZEPIS!

SKŁADNIKI: 12 SZTUK

7 g drożdży instant
250 ml mleka
100 g masła
1 cukier waniliowy
450 g mąki (ok. 3 szklanek)
100 g cukru
1/2 łyżeczki soli
120 g gotowanych, utłuczonych ziemniaków*

NADZIENIE W ORYGINALE:
1 łyżka śmietany
3 łyżki dżemu malinowego
1/2 łyżeczki cynamonu
maliny






Drożdże rozrobić z 1 łyżeczką cukru, zalać kilkoma łyżkami ciepłego mleka, dodać łyżkę mąki i odstawić na 15 minut. Następnie dodać pozostałe składniki zagniatając elastyczne ciasto, które nie powinno kleić się do rąk.
Z ciasta uformować kulę, którą przełożyć do miski. Przykryć folią i zostawić do wyrastania na ok. 1-1,5 h. Ciasto powinno podwoić objętość.

Z ciasta formować bułeczki (ok. 9-12 sztuk). Każdą rozpłaszczyć, na środku kieliszkiem zrobić dołek i nakładać nadzienie:

Śmietanę mieszamy z dżemem i cynamonem i tym wypełniamy bułeczki. Na wierzchu układamy maliny.

Piekarnik nagrzać do 200 st C.
Brzegi bułeczek posmarować jajkiem wymieszanym z łyżeczką wody. Odstawić do wyrastania na ok. 30 minut.

Wstawić do piekarnika i piec 15-20 minut (czas pieczenia zależy od wielkości bułeczek) - do zrumienienia.

Ostudzić na kuchennej kratce.
Smacznego!

*najlepiej nadają się ugotowane ziemniaki z poprzedniego dnia. Ważne, żeby nie były zbyt wilgotne. Jeśli używasz świeżo ugotowanych, ale koniecznie ostudzonych - zmniejsz ich ilość. Można ich również dodać do ciasta mniej, 80-90 g. 



środa, 12 lutego 2014

Balvette z karmelizowaną cebulą i pietruszką

   Nie mam kompletnie czasu na gotowanie :((( Niestety w pracy sajgon i trzeba tam się poświęcić. Znalazłam jednak chwilkę by przygotować szybki a zarazem pyszny obiad prosto z mojej ulubionej książki kucharskiej ZŁOTEJ KSIĘGI MAKARONÓW... Nic dodać nic ując to musiało być pyszne :)

SKŁADNIKI: 4 -6 PORCJI

6 dużych białych cebul, posiekanych w cieniutkie plasterki
90 ml oliwy z oliwek ekstra vergine
sól i świeżo zmielony pieprz
250 ml bulionu wołowego
500 g makaronu balvette
1 natka świeżej pietruszki


PRZYGOTOWANIE

óż cebulę do rondla o grubym dnie i dodaj oliwę.
Postaw na małym ogniu.
Dopraw odrobiną soli ( użyj mniej niż zwykle, ponieważ gotowanie na małym ogniu wzmaga smak soli).
Dodaj świeżo zmielony czarny pieprz i przykryj.
Trzymaj na bardzo małym ogniu przez około godzinę.
Cebula nie może się przypalić, a jedynie powoli roztopić.
Często mieszaj dodając bulion, żeby sos się nie wygotował.
Powinien mieć kremową konsystencję złotawy kolor.
Zagotuj posoloną wodę w dużym garnku.
Ugotuj makaron al dente.
Dokładnie odcedź i przełóż do salaterki.
Dodaj sos cebulowy i świeżo posiekaną natkę pietruszki.
Delikatnie wymieszaj i podawaj od razu!
SMACZNEGO!

niedziela, 9 lutego 2014

Bagietki z kozim serem rozmarynem i cebulą - Ezoterycznie przy piekarniku

   Kolejne tydzień....kolejne wyzwanie! Tym razem Gosia - SMAKI ALZACJI zaproponowała bagietki. Na początku trochę się przestraszyłam, gdyż nigdy ich nie piekłam. Jednak postanowiłam stawić czoła wyzwaniu i zrobiłam bagietki, zwłaszcza że kozi ser, rozmaryn i cebula to moje ulubione połączenie :) 
Wyszły przepyszne....wygląd może nie jest idealny, ale przecież najważniejsze jest wnętrze no i to, że spróbowałam :)
Już nie mogę doczekać się kolejnego wyzwania!

A oto przepis ---> oryginał: http://piekarniatatter.blogspot.com/

SKŁADNIKI: 4 DUŻE BAGIETKI ( U MNIE 3 DUŻE I 2 MAŁE)

ZACZYN:

300g białej pszennej maki chlebowej
195g wody
1 łyżeczka soli
nieco ponad 1/2 grama drożdży świeżych lub 1/8 łyżeczki drożdży instant

Wlewam wodę do miski. Drożdże wsypuje do wody, mieszam i dodaje make i sol. Gdy składniki połącza się, zakrywam miskę folia i zostawiam na 12-16 godzin w temp. 21C.


CIASTO WŁAŚCIWE:

550g białej pszennej maki chlebowej
150g mąki pszennej razowej
415g wody
18g soli
15g świeżych drożdży lub 1 1/2 łyżeczki drożdży instant
cały zaczyn

 Dodatki:
150g sera koziego twardego, pokrojonego w kostkę
90g posiekanej czerwonej cebulki, podsmażonej na maśle, wystudzonej i odsączonej
10g posiekanego z grubsza świeżego rozmarynu




 

PRZYGOTOWANIE

Do dużej miski wkładam wszystkie składniki za wyjątkiem zaczynu i dodatków.
 Mieszam, a później wykładam masę ciasta na stół i stopniowo dodając po kawałku zaczynu, zagniatam spójne, niezbyt luźne ciasto (ok. 8 - 10 min). Dodaje ser, cebulkę i rozmaryn. 
Zagniatam, aż składniki zostaną równomiernie rozmieszczone w cieście. Temp. ciasta 23C.
Zostawiam do wyrośnięcia na 1 1/2 godziny, składam po 45 minutach.
 Następnie dziele na 4 części (można na 6 mniejszych), formuje lekkie kule, zakrywam i czekam 20 minut.
 Kształtuje bagietki i złączeniami w górę układam je pomiędzy fałdami płótna.
Zostawiam do wyrośnięcia szczelnie przykryte na 1 1/4 godziny. 
Piekę na kamieniu w piecu rozgrzanym do 240C przez 20 minut, obniżam temperaturę do 220C i piekę kolejne 10 - 15 minut.
Przepis ten to moja własna kompozycja oparta na przepisach z J. Hamelmana "Bread". Ta wspaniała książka, jest kopalnia wiedzy dla każdego piekarza i zbiorem rewelacyjnych, dopracowanych receptur - jedyna w swoim rodzaju!
SMACZNEGO! 
























poniedziałek, 3 lutego 2014

Cytrynowy sernik

   Oj chodził za mną chodził ten sernik...zwłaszcza jak Monia - Matka-wariatka.pl wrzuciła i siebie przepis na piękny sernik - zebra! U mnie w wersji cytrynowej, który uwielbiam - przepis ciekawy i mocno cytrynowy!

SKŁADNIKI: mini tortownica - 19cm

WSZYSTKIE SKŁADNIKI W TEMP POKOJOWEJ!

SPÓD:

100 g herbatników maślanych
80 g masła rozpuszczonego

MASA:

65 g śmietany kremówki 36%
250 g twarogu na sernik - z wiaderka może być oczywiście 
3 żółtka
30 g cukru
3 białka
1 łyżka soku z cytryny
1 łyżeczka likieru pomarańczowego
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
skórka starta z całej cytryny
35 g cukru
20 g masła rozpuszczonego
2 łyżki mąki pszennej
świeże borówki do przyozdobienia
cukier puder
plaster cytryny



PRZYGOTOWANIE


Foremkę natłuszczamy i na spód kładziemy papier do pieczenia.
Herbatniki rozdrabniamy - ja to robię za pomocą młotka do mięsa lub maszynki do mielenia mięsa.
Odpowiednio przygotowane herbatniki łączymy z rozpuszczonym masłem.
Otrzymana masa powinna mieć konsystencję mokrego piasku.
Masę herbatnikową przekładamy do tortownicy i ugniatamy łyżeczką, taka aby otrzymać równy spód sernika.
Odkładamy do lodówki na okres przygotowywania masy serowej.
W misce ubijamy śmietanę następnie dodajemy twaróg i cukier - 35g dokładnie mieszamy.
Dodajemy po jednym żółtku dokładnie mieszając.
Na końcu wrzucamy skórkę z cytryny, sok z cytryny, mąkę, likier pomarańczowy, ekstrakt waniliowy
Mieszamy za pomocą miksera na średnich obrotach aż masa będzie jednolita.
Kiedy masa będzie już odpowiednia odstawiamy ją na bok i zabieramy się za ubijanie białek.
Białka z 30g cukru ubijamy na sztywno.
Tak ubite białka delikatnie wkładamy do masy serowej mieszając szpatułką.
Przygotowaną masę sernikową przelewamy do formy ze spodem herbatnikowym.
Pieczemy w temp 160 stopni około godziny.
Ja piekłam w temp. 150 stopni dokładnie 60 minut - TERMOOBIEG.
Sernik bardzo ładnie wyrasta i jest idealnie puszysty.
Po upieczeniu zostawiamy go około 40 minut w otwartym piekarniki.
Następnie wyjmujemy i czekamy aż ostygnie - zostawiamy w formie.
Po wystygnięciu posypujemy go cukrem pudrem i ozdabiamy borówkami i plasterkiem cytryny.
PYSZNY!...Najlepiej smakuje na drugi dzień po nocy spędzonej w lodówce :)