środa, 30 lipca 2014

Irish Apple Cake - z papierówkami

   Nie było mnie tak długo, ponieważ spełniałam swoje największe marzenie i pojechał na wymarzone wakacje do Toskanii, wkrótce oczywiście pojawi się relacja z wyjazdu, a póki co polecam Wam przepis na pyszne ciasto z papierówkami, które dostałam od Koleżanki Blogerki Grażyny oczywiście jeśli nie macie możliwości za zdobycie papierówek to spokojnie możecie zastąpić je innymi jabłkami.
Przepis pochodzi z bloga: http://thekitchenmccabe.com/2014/03/07/irish-apple-cake-with-custard-sauce/
SKŁADNIKI: JA UŻYŁAM TORTOWNICY 19CM SZEROKOŚĆ I 8 CM WYSOKOŚĆ

3 szklanki mąki pszennej tortowej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/4 łyżeczki mielony goździk
1/4 łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej
200 g masła
3/4 szklanki cukru drobnego do wypieków
12 papierówek małych
2 jajka
3/4 szklanki mleka 3,2%
2 łyżki cukru do posypania na wierzch ciasta


PRZYGOTOWANIE

Tortownicę nasmarować tłuszczem i wyłożyć papierem do pieczenia.
Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni i pieczemy w zależności od wymiarów tortownicy ja piekłam około 1 godzinę i 30 minut. Sprawdzić najlepiej patyczkiem czy jest suche po wyjęciu.
Przesiać mąkę, proszek do pieczenia, sól, goździki i gałkę muszkatołową do dużej miski.
Upewnij się, że miska jest bardzo duża, aby pozostawić przestrzeń dla jabłek.
Masło pokroić w kostkę dodać do mąki i wymieszać rękoma, aby powstała konsystencja przypominająca drobne okruchy.
Dodać cukier i wymieszać.
Jabłka obrać i pokroić w jednolite kawałki u mnie drobna kostka.
Wrzucić jabłka do mieszaniny mąki i połączyć je dokładnie.  
W osobnej misce ubić jajka z mlekiem.
Dodać do jabłek i mąki i dokładnie wymieszać łopatką aż do połączenia składników.
Przelać ciasto do przygotowanej wcześniej tortownicy i spłaszczyć górną powierzchnię za pomocą łopatki.
Posypać cukrem.
Piec około godziny tak jak wspomniałam wcześniej aż będzie miało brązowo-złotawy kolor.
Ciasto możecie podać z lemon curd tak jak jest w przepisie
SMACZNEGO!





wtorek, 15 lipca 2014

Bezglutenowe ciasteczka czekoladowe z mąki TEFF

   Wybaczcie mi, że tak rzadko się pojawiam na blogu, ale naprawdę czasu brak :( Zdecydowanie zimą mam go jakoś więcej ;)
Chciałabym Wam dzisiaj zaproponować pyszne ciasteczka w wersji bezglutenowej z mąki Teff.
Pewnie większość z Was się zastanawia co to w ogóle jest ta mąka ...TEFF :)

Pokrótce Wam przybliżę ten temat:

Teff (miłka abisyńska) – nazywana też trawą abisyńską. Jest bardzo starym zbożem, udomowionym w płn.-wsch. Afryce, jeszcze przed narodzeniem Chrystusa.

W Etiopii uprawianych jest obecnie wiele odmian miłki. Ziarno teff może mieć kolor od mleczno białego, najbardziej cenionego do prawie czarnego. Im ciemniejszy kolor, tym mocniejszy aromat.
Teff ma bardzo wysoką wartość odżywczą. Obok dużej zawartości wapnia, żelaza, magnezu, zboże to wyróżnia również wysoka zawartość kwasu foliowego, antyoksydantów oraz błonnika pokarmowego (wapnia, żelaza i błonnika ma prawie tyle co amarantus). Pod względem zawartości aminokwasów, teff jest rośliną doskonałą – zawiera je wszystkie (w porównaniu do innych zbóż szczególnie dużo metioniny, cysteiny i lizyny).
Ze względu na bardzo małe rozmiary nasion, mieli się je zawsze w całości – dzięki temu mąka zawiera dużo błonnika. Ważną zaletą teffu jest też trwałość ziarna podczas przechowywania w warunkach domowych, jest odporne na jełczenie tłuszczu, a w ziarnie teff rzadko zagnieżdżają się szkodniki.
W Etiopii tradycyjnie uprawia się teff na mąkę do wypieku miejscowego „chleba” w postaci dużych miękkich naleśników pieczonych na zakwasie (injera). Ziarno teff jest również wykorzystywane do produkcji napojów alkoholowych.
Zaznajomienie prowadzącego profesjonalisty medycznego z produktami bezglutenowymi, dozwolonymi niszowymi zbożami (np. teff, montina, proso, ber) oraz tradycją kulinarną ułatwia wdrożenie i ścisłe przestrzeganie diety bezglutenowej przez pacjenta. W kuchni staropolskiej występuje wiele dań przygotowywanych z często obecnie zapomnianych bezglutenowych roślin użytkowych – rodzimych (np. barszcz zwyczajny) i napływowych (np. ber, lędźwian).

ŻRÓDŁO:gotujemy.pl

SKŁADNIKI: 15 CIASTECZEK

1 i ½ szklanki mąki TEFF
¼ łyżeczki soli
1 łyżeczka sody
1 szklanka 100% masła orzechowego
1 szklanka syropu klonowego ( lub miodu płynnego)
½ szklanki gorzkiej czekolady

PRZYGOTOWANIE


Rozgrzej piekarnik do 180 stopni.

Połącz wszystkie suche składniki w jednej misce i wszystkie mokre składniki w drugiej misce.

Wlej mokre składniki na suche i mieszaj aż się połączą.

Wsyp posiekaną czekoladę i zagnieść w ciasto.

Blaszkę wyłóż papierem do pieczenia.

Nakładaj łyżeczką porcję ciasteczek, następnie formuj je przy pomocy łyżeczki.

Piecz w rozgrzanym piekarniku około 13 minut lub do uzyskania lekko brązowego koloru.

Po upieczeniu ostudź na blaszce a następnie na ruszcie.

Podawaj schłodzone do temperatury pokojowej.

Porcja na 20 ciasteczek.

Przepis: INCOLA: www.saluteo.pl


czwartek, 3 lipca 2014

Krem z młodych ziemniaków i pora

   Dawno mnie nie było, ponieważ wczoraj wyszłam ze szpitala. Operacja sprawiła, że jestem zmuszona przejść na jakiś czas na dietę wątrobową. Dlatego też ostatni mało dietetyczny przepis na pyszną zupkę a od przyszłego tygodnia pojawią się lekkie przepisy :)
Chciałam się Wam również pochwalić piękną deseczką, która rozświetla moją pin-upową kuchnię, a sezonowe warzywa prezentują się na niej zjawiskowo - takie cudeńko możecie kupić na: COUNTRY AVENUE 
Przepis na zupę pochodzi z 1960 roku, jak to wszyscy wiedzą przepisy te były bardzo tłuste gdyż królowała tam przeważnie śmietana, mąka, dużo masła. Ja odchudziłam przepis :)

SKŁADNIKI: 2 OSOBY

500g młodych ziemniaków
1duża cebula
1 duży por
50g masła
1l wywaru warzywnego
sól i pieprz
chilli
świeży koperek

PRZYGOTOWANIE

Ziemniaki obieracie i kroicie w kosteczkę.
Cebulę i por kroicie w cienkie paski.
W rondlu rozpuszczacie masło i dodajecie posiekane warzywa.
Smażycie na złotawy kolor.
Zalewacie wywarem i gotujecie, aż warzywa będą miękkie.
Następnie blendujecie za pomocą blendera i doprawiajcie solą, pieprzem i chilli.
Przed samym podaniem zupę posypujecie świeżo posiekanym koperkiem.
SMACZNEGO!
 




PRZEPIS W ORYGINALE